Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego – czy jest konieczne?



Linki sponsorowane

Kredyty hipoteczne w 2008 roku były bardzo dostępne dla klientów. Wiele osób skorzystało wówczas z łagodnych warunków kredytowania. Spiralę zadłużenia dodatkowo nakręcała dobra koniunktura na rynku nieruchomości oraz spadający kurs franka szwajcarskiego. Chęć posiadania własnego mieszkania w przypadku niektórych kredytobiorców okazała się mocniejsza niż dokładna kalkulacja własnych zdolności kredytowych na przestrzeni 30 lat.

Od 2008 roku Polacy masowo zapożyczali się we frankach-często kwota kredytu przewyższała wartość nieruchomości i klienci musieli wykupić ubezpieczenie niskiego wkładu. Z perspektywy czasu widzimy, że kredyt w szwajcarskiej walucie był złym posunięciem. Po pierwsze większość osób nie brało pod uwagę ryzyka walutowego i kierowała się stosunkowo niskim oprocentowaniem kredytu.

Obecny wysoki kurs franka szwajcarskiego nie tylko wymusza płacenie wyższych comiesięcznych rat. Problem pojawił się także w obrębie ubezpieczenia od niskiego wkładu własnego. Banki dopominają się o kupno kolejnej polisy, która jest wyższa od poprzedniej- polisa naliczana jest od wyższej niż początkowa kwota zobowiązania. Przykładowo polisa od kredytu w wysokości 300 tysięcy złotych wynosi 6 tysięcy złotych.

VN:F [1.9.22_1171]
Koniecznie oceń:
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
27 czerwca 2011


Podobne


Tagi


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

commentluv
Przeczytaj inne:
Lokata Gorąca w Banku Millennium

Na zbliżający się okres wakacyjny Millennium Bank wprowadził ciekawą ofertę inwestycyjną. Mowa tutaj o lokacie z krótkimi terminami zapadalności, dzięki...

Zamknij